) ogłaszają z góry, że nie szukają "przegiętych" (czyli w polskim slangu gejowskim takich jak w/w).W końcu się przełamałem... Po prawie roku codziennego wmawiania sobie, że to dla mnie dobre i nie ma się czego bać, odważyłem się iść na siłownię. Stwierdziłem, że czas poprawić sylwetkę i polepszyć kondycję. A poza tym chcę się podobać chłopakom.
Innym niezdecydowanym też polecam.
Do Zuzu: ![]](http://www.blog4u.pl/images/emotki/19.gif)
Tak, rzeczywiście mój avatar jest taki... pedalski. A Justin jest tu tylko dlatego, że w bazie szablonów nie było innych słodziaków (a robienie własnego lub przerabianie szablonu z innego serwisu - to nie ta bajka
). Cieszę się, że piszesz komentarze. Nie przepraszaj. Dziękuję za powitanie, zapraszam częściej. ![]](http://www.blog4u.pl/images/emotki/19.gif)
PS. Tak sobie czytałem przed chwilą moją pierwszą notkę... Trochę sentymentalnie i lekko agresywnie wyszła, ale jest dobrze.
PS2. W następnej notce nie będzie takiego pitu-pitu, tylko zabieram się poważnie za pisanie.
Jestem mężczyzną. Mam 16 lat. Mieszkam w małej dupince (czyt. zacnej staropolskiej wsi z tradycjami) gdzieś na południu kraju. Jestem gejem. Tak, dobrze przeczytałeś. Jestem gejem i się tego nie wstydzę.
Moje życie polega głównie na... niczym. Głupio to brzmi, ale to prawda.
Każda moja myśl jest skupiona na tym, aby jakoś przetrwać kolejny dzień i nie narazić się ludziom.
Jestem ateistą, więc jeśli jesteś konserwatystą to daruj sobie dalsze przebywanie tutaj.
Ten blog będzie śmietnikiem (czyt. miejscem, gdzie będę je umieszczał) moich myśli, zdarzeń, emocji... Aby nigdy nie odeszły w zapomnienie.
Nienawidzę użalać się nad sobą, więc jeśli myślisz, że to co tutaj piszę to jeden, wielki żal - mylisz się.
Postaram się, aby wszystko, co zostanie to kiedykolwiek napisane było ciekawe, a nie jakieś smuty-tuty...
Blog będzie się stale rozwijał, obiecuję.
PS. Adres bloga taki, a nie inny, bo zamierzam pisać tutaj bez endu :)